Zaproszenie wykonała Marzena Kamycka |
Nasza pierwsza wspólna wystawa po wielu pomysłach na nazwę otrzymała tytuł "Snując urojenia". Możną ją jeszcze obejrzeć w Miejskim Domu Kultury w Łaziskach Górnych. Mamy także nadzieję pokazać ją i w innych miastach, ale co z tego uda się zrealizować... okaże się za jakiś czas. Tytuł podsunęła Ania Gołębiowska, którą zainspirowało pewne haiku, użyte przez Ewę w jej tkaninie dla niewidomych.
Drzemiąc na koniu
Snuję urojenia
W oddali księżyc
Herbaciane opary
Matsuo Bashō (1644-1695)
W pewnym momencie uświadomiłyśmy sobie, że tytuł ten jest bardzo adekwatny do naszej twórczości, dlatego i nasz blog otrzymał taką nazwę.
Na wystawie można zobaczyć tkaniny artystyczne, które często odchodzą od tradycyjnie pojmowanej tkaniny wchodząc w fazę eksperymentu. Powstawały one przez ostatnie trzy lata, w większości pod kierunkiem profesora Stanisława Andrzejewskiego. Stał się on dla nas nie tylko zwykłym prowadzącym zajęcia, lecz kimś kto potrafi otworzyć nasze umysły i sprawić by nasze pomysły ewoluowały do nowych form. Jesteśmy mu za to ogromnie wdzięczne.
Także na wystawie znalazł się dyplom malarski Ewy, która w tym roku, we wrześniu szczęśliwie zakończyła poprzednie studia - Edukację artystyczną w zakresie sztuk plastycznych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dyplom powstał w pracowni profesora Mieczysława Hermana i jest zbiorem jej wrażeń na temat lasu.
Zapraszamy do obejrzenia wystawy na żywo, dla zachęty zamieszczamy kilka zdjęć z wernisażu.
Fotografowała Helena Suchy |
Fotografowała Helena Suchy |
Fotografowała Helena Suchy |
Fotografowała Helena Suchy |
Fotografowała Helena Suchy |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz